środa, 4 marca 2015

"Majide?!?!" str.1 - Świeże News'y Yukino Mizushima


    Jak widzicie - moi drodzy, mój news ponownie trafił na pierwszą stronę. Ciężko było wykryć czyiś sekret, ale jeszcze ciężej było zwiać.
 

Sexowny Prezent + Gówniana Sprawa


   Równo 14 lutego, pod dom panny Blood, zapukał mężczyzna w czarnym płaszczu. Gdy gwiazda kina- Melody Blood, wyszła na zewnątrz nikogo już nie było. Jednak tuż pod swoimi nogami, zauważyła sexowną, fioletową bieliznę z przepiękną koronką. Nie znam szczegółów, ale Melody była całkowicie przekonana, że do paczki dołączono liścik o treści "Chcę, abyś założyła to dla mnie." Zaniepokojona, ruszyłam więc w drogę w dalsze poszukiwania, gdy nagle... do moich nozdrzy doszedł niespotykanie paskudny smród. Moi drodzy... dom Chris'a został zaatakowany w  walentynki prawdziwym, krowim (świeżym) łajnem. Skarżył się, że gdy wyszedł za dom, niechcący wszedł w jakiś miękki i przyjemnie (a także niepokojąco) ciepły pakunek. Potem już sam nie pamiętał, jak do tego doszło, że łajno wpadło do domu, a smród się rozprzestrzenił, co już nie było moją sprawą, ważne, że jest artykuł. Ważne, że to wszystko wina Tuska... pfu! Shado!





Zamach Terrorystyczny - Melody Pobita Kiełbasą Krakowską Przez Trevor'a


   Nie do wiary, ile się dzieje w domu Melody i Trevor'a. Na co dzień wydają się być normalną, patologiczną rodziną, a tu proszę! W walentynkowy wieczór, zamiast bara-bara, Melody zostaje pobita kiełbasą krakowską. A czemuż to? - się spytacie? Otóż to, cały walentynkowy dzień, Trevor był w wielkiej furii. Gdyby nie ten liścik, o którym mu doniosłam, nic by jej się nie stało. I dobrze zrobiłam, należało się tej zdzirze. Żeby się puszczać z Shado? Kto to słyszał? Przecież Shado jest Flanky, wszyscy o tym dobrze wiedzą!


Przyłapani! Chris i Ważna Osobistość.


   Ponieważ po zasmrodzonej chacie trzeba nie tyle poprawić sobie nastrój, co otoczenie, Chris wyjechał na dwa tygodnie do Osaki. Tak się złożyło, że akurat odwiedzałam swoją schorowaną babcię. Dokładnie pamiętam, jak Chris udał się do hotelu pod nr 53, akurat obok mnie. Co z tego, że babcia mieszkała 2 km dalej! W tej historii nie ma niczego podejrzanego. Następnego dnia, ok 13:40 (dokładnie zapamiętałam tą godzinę, wcale jej nie zapisywałam, po co miałabym to robić? Byłam na wakacjach!), Chris pojechał taksówką do bogato wystrojonego hotelu miłosnego. Wyglądało na to, że wszedł do środka z jakimś młodym mężczyzną (ok 25 lat). Ponieważ nie mogłam wejść tam sama, dla dobra śledztwa, przebrałam się za pokojówkę, wchodząc od tylnego wejścia. Gdy już upewniłam się, w którym znajdują się pokoju, bez chwili wahania, wspięłam się na dach i niczym spider man poczęłam schodzić w dół dopóki, dopóty nie znalazłam balkonu, który mnie interesował. Wymierzyłam aparat w stronę okna i co ja widzę? Chris bzyka się z Prezesem Magii. Sam ma za żonę potężną Czarodziejkę, z którą od jakiegoś czasu stara się o dziecko. Gdy się dowie o zdradzie,  nie zawaha się zniszczyć chłopaka.
   Znając nieszczęsny los chłopaka, mimo wszystko zrobiłam zdjęcie, które zamieszczam tutaj. Ludzie muszą znać swoje miejsce i liczyć się z konsekwencjami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz